Trzecia wymiana polsko-niemiecka

Ra-ra-ra-radomsko! Trzecia wymiana polsko-niemiecka dobiegła końca. W czwartek 07.10.10r na placu szkolnym pożegnaliśmy naszych kolegów po 7 dniach wspólnie spędzonego czasu w Polsce. Od opóźnienia, przez wycieczki, aż po łzyr30; zapraszamy do dalszego czytania! Przyjazd naszych kolegów rozpoczął się od malutkiego opóźnienia, więc wszyscy zmęczeni już w piątek dotarli do domów. Rano mieliśmy spotkanie na świetlicy szkolnej, którą określiliśmy jako stołówka (tak jak w Oldenburgu). Przywitała nas dyrekcja oraz przedstawiciel starostwa, etatowy członek zarządu, pan Wojciech Szwedowski. Potem udaliśmy się na lekcje. Dla niektórych osób ilość materiału na jednej lekcji była wielkim zaskoczeniem. Troszeczkę za szybko. Po zajęciach udaliśmy się na obiad, a następnie na zwiedzanie Radomska. Przy kantorze spotkaliśmy inną grupę z Niemiec (nie pamiętam z jakiej szkoły). Później mieliśmy konkurs rPapparazi w Radomskur1;, a wieczór spędziliśmy przy ognisku w ośrodku rMalutkie Resortr1;. Sobotę spędziliśmy w Częstochowie. Naszym niemieckim kolegom bardzo podobała się Jasna Góra. Później pojechaliśmy do Olsztyna, aby obejrzeć ruiny zamku. Niedziela była dniem spędzonym w rodzinach. Chcieliśmy pokazać Warszawę, więc do stolicy pojechaliśmy na/w 8 samochodów. Po obejrzeniu Warszawy z ostatniego piętra Pałacu Nauki i Kultury udaliśmy się na spacer na Starówkę. Niestety wpadliśmy w wir ulicznego maratonu i musieliśmy chwilkę zaczekać, aż będzie można kontynuować podróż. W poniedziałek byliśmy na cmentarzu Żydowskim w Radomsku, a potem odbył się mecz Polska-Niemcy w siatkówkę. Wygraliśmy 4:3! Następnie pojechaliśmy do Kleszczowa do Sol-Parku. Część osób udała się na basen, a część do groty solnej. Mimo wielu atrakcji niektórzy chcieli jeszcze więcej sportu, więc wieczorem na Hali Sportowej rozegrali mecz piłki nożnej. Chyba pan Smuda powinien przyjrzeć się naszym polskim kolegom (i koleżance), ponieważ rozgrywka skończyła się dla nas sukcesem. We wtorek byliśmy w Łodzi. Zwiedzaliśmy Cmentarz Żydowski. Potem udaliśmy się na zwiedzanie miasta. Byliśmy również w Muzeum Poznańskiego, a na sam koniec mieliśmy czas wolny w Manufakturze. Środę zaczęliśmy od zajęć lekcyjnych, a potem przeszliśmy do rekreacji. Najpierw oglądaliśmy na Tarsie widokowym rodkrywkęr1; w kopalni Bełchatów. Zmarznięci pojechaliśmy na Górę Kamieńsk. Tam zjeżdżaliśmy na letnim torze saneczkowym. Była przednia zabawa. Resztę popołudnia spędziliśmy w Napoleonowie jeżdżąc bryczkami i grzejąc się przy ognisku. Czwartek r11; dzień odjazdu. Rano byliśmy na kilku lekcjach, a potem przyszedł czas na pożegnanie. Płakaliśmy, obejmowaliśmy się. Kiedy autobus odjechał w stronę Wieliczki, jeszcze raz zakręciła się łezka w oku. Nawiązaliśmy wiele przyjaźni, nawet kilka osób pojechało w niedzielę do Krakowa, żeby spędzić ostatnie chwilę z naszymi kolegami. Poprawiły się nasze zdolności językowe, staliśmy się bardziej samodzielni. Podczas całej wymiany naszymi opiekunami byli pani profesor Agnieszka Skura r11; Garbaciak i pan profesor Sławomir Lawenda oraz pan profesor Paweł Handydraj, a ze strony niemieckiej pani Birgit Lau i pan Dieter Kregel, którym bardzo dziękujemy! Mamy nadzieje, że przyszłe pokolenia również będą miały możliwość uczestniczenia w wymianie. Autor artykułu: Magdalena Łukomska kl. IIe
Klauzula informacyjna RODO
             

         


„EKO-Sapiens” – ekopracownia w II Liceum Ogólnokształcącym im. K.K. Baczyńskiego w Radomsku - dofinansowanie w wysokości 95% wartości kosztu całkowitego zadania, czyli 39.300 zł.
Ekopracownia to doskonale wyposażone laboratorium do eksperymentów chemicznych, fizycznych i biologicznych. Uczniowie w małych grupach, przy ośmiu stanowiskach, mogą samodzielnie przeprowadzać doświadczenia. Zakres przeprowadzanych doświadczeń zwiększy dygestorium. Dotacja z WFOŚiGW w Łodzi pozwoliła również na zakup tablicy interaktywnej, projektora, wizualizera oraz komputera i aparatu fotograficznego.

        Klauzula informacyjna RODO